Prawdziwa a udawana

Wielu młodych ludzi niekoniecznie lubi chodzić do szkoły. Lub czasami po prostu chcą sobie zrobić wolne i odpocząć od nauczycieli.
Jaki jest najlepszy sposób aby zostać w domu ?
Chyba najczęstszą odpowiedzią by była : udawana choroba. Bo tylko my lepiej wiemy czy jesteśmy chorzy, czy też nie. Udawająć np. przeziębienie wprowadzamy rodziców/opiekunów w błąd.
Ale są tego dobre i złe strony. Dobre już napisałem na początku lecz teraz czas na negatywne.
Po pierwsze jeżeli udajemy chorobę, rodzice podają nam lekarstwa. A jak wiadomo podawanie leków bez przyczyny może powodować skutki uboczne.
Biegunka, wymioty to tylko niektóre z nich. Tak więc warto się zastanowić na tym sposobem. Jeszcze gorzej jest jak idziemy z udawaną chorobą do lekarza. Może stwierdzić że nic nam nie jest, lecz także że nie wie i wyśle nas do szpitala .
I co wtedy ?
Szukając w internecie czegoś na temat sposobów na choroby, przeczytałem wiele wpisów na forach które mówiły o proszku do pieczenia, czy też surowcy ziemniakach.
Ale po co mamy sobie zatruwać organizm i sami dążyć do choroby ?
Przecież zdrowie jest tylko jedno i jak to wielki poeta pisał „...ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cie stracił”